Zobaczcie sprawdzone porady na mycie wnętrza akwarium krok po kroku. Odpowiedź na pytanie, jak wyczyścić akwarium, nie należy do najtrudniejszych, a instrukcja tej czynności krok po kroku pozwoli łatwo uporać się z tym zadaniem.
Po co nam filtr wody do akwarium? Nie sposób wyobrazić sobie nawet niezbyt rozbudowanego akwarium dla początkujących bez urządzenia, które będzie filtrować do niego wodę. Bez niego woda wewnątrz zbiornika szybko uległaby zanieczyszczeniu, stanowiąc zagrożenie dla życia i zdrowia ryb. Wyróżniamy trzy rodzaje filtracji wody:
Cel i właściwości korzeni w akwarium; Wymagania dotyczące drewna: jakie drewno driftowe możesz użyć; Wybór drewna: które drewno driftowe jest lepsze; Przetwarzanie: jak przygotować drzewo; Jak zrobić i ugotować samodzielnie: instrukcje krok po kroku; Jak utopić szkopuł; Dekoracja akwarium; Jak usunąć biały nalot z korzeni w
Przewodnik krok po kroku: kulista podstawa musi być ostrożnie przebita istniejącą nogą dokładnie do jej środka; wlej klej do tego otworu; włóż nogę w piłkę, poczekaj trochę - pozwól klejowi dobrze wyschnąć; wypełniamy doniczkę pianką do montażu lub specjalnym gipsem;
Do dziś z łezką w oku wspominam jak ze 25 lat temu za łebka zakładałem swoje pierwsze akwarium . Nie klejone na silikon jak terazniejsze lecz w kątownikach i szyby wklejane na kit. Do tego kasa zbierane na wszystkie graty ładnych parę miesiecy Do dziś wspominam jak PKS-em śmigałem ze 30km z rybami w worku foliowym schowanym pod kurtkę.
Testuj wodę na poziom stężenia azotynów i jonów amonowych. Raz w tygodniu podmieniaj 20% zawartości wody w zbiorniku. Po podmianie uzdatnij wodę, jak w pkt. 1. 24 godziny po uzdatnieniu wody wlej do akwarium kolejną porcję bakterii nitryfikacyjnych. Po kolejnych 48 godzinach wpuść do zbiornika kolejne rybki.
Mając gotowy rysunek przyszłego projektu i decydując się na materiały do pracy, możesz bezpiecznie przystąpić do dalszej realizacji projektu. Do produkcji szafek własnymi rękami konieczne jest wykonanie następujących kroków krok po kroku. Wytnij płytę wiórową lub inny wybrany materiał.
Jeśli stworzenie własnego podwodnego krajobrazu jest na liście Twoich marzeń, warto wiedzieć, że istnieją dwa sposoby na założenie akwarium: można kupić gotowy zestaw i wypełnić go wodą lub postawić na samodzielne urządzanie zbiornika krok po kroku. W naszym artykule skupimy się na zakładaniu akwarium od podstaw
Znajomi założyli nowy dom dla swojego bojownika + mój komentarz____Rozwiń Opis_____Zobacz listę produktów w sklepie:Akwarium: 30x30x30 4mm float https://tr
Przewodnik krok po kroku dotyczący samodzielnego tworzenia akwarium. Akwarium w swojej tradycyjnej formie wydaje się być prostą konstrukcją, dopóki nie obliczysz, ile nacisku wywiera na szkło. Niemniej jednak tworzenie akwarium własnymi rękami jest w mocy wszystkich.
s0dBz. Mimo ,że w sieci można znaleźć sporo informacji na temat zakładania akwarium, to o rozwiązaniu umieszczenia akwarium w ścianie nie ma prawie nic. W artykule tym postanowiłem skupić się na tym zagadnieniu pod kątem technicznym. Aby uzyskać efekt akwarium w ścianie wcale nie musisz robić otworu na akwarium w istniejących już ścianach. Moja propozycja to budowa nowej ścianki, w której umieścisz wymarzony zbiornik. Dlaczego budowa nowej ściany? Zastanów się, istniejąca już ściana nie ogranicza cię co do długości i wysokości twojego akwarium, bo otwór na akwarium w ścianie możesz sobie wykonać praktycznie w dowolnym kształcie, natomiast grubość akwarium jest równa grubość twojej ściany, (przy założeniu że akwarium ma fajnie wyglądać po obu stronach tej ściany). O ile ściany nośne bywają dość grube to już działowe są bardzo wąskie i często nie przekraczają kilku centymetrów grubości. Kucie otworu w tej pierwszej odradzam z wiadomych celów. Kolejny powód zachęcający do budowy nowej ściany to organizacja miejsca na osprzęt współpracujący z akwarium (filtr, CO2 itp.) Pamiętaj, że budowa nowej ściany wcale nie musi się odbywać na miejscu już istniejącej, możesz tak jak w moim przypadku postawić nowy tzw. słupek działowy. A o to moja propozycja w jaki sposób zbudować ścianę z akwarium: Naszą ścianę podzielimy na trzy części Części nośna akwarium Akwarium Konstrukcja lekka Gdy nasza ścianka działowa jest za cienka Ścianki działowe mają około 12-15cm grubości, podstawową zaletą takich ścian jest to, że zbudowane są z materiałów łatwych w obróbce i zrobienie w niej otworu nie powinno sprawić specjalnych problemów, nawet amatorowi. Jednak to nie od otworu zaczynamy realizować projekt budowy naszego akwarium w ścianie. Na początek dobrze by było w przybliżeniu znać wymiary zbiornika. A przede wszystkim jego długość. Potem przy pomocy bloczków (typu ytong) techniką łączenia przy pomocy pianki stawiamy część nośną akwarium. Należy postarać się aby poziom stawianych bloczków był idealny. część nośna z bloczków ytong Następnie zabieramy się do wykucia otworu pod akwarium, i tu w zależności od materiału z jakiego jest zbudowana ścianka można posłużyć się różnymi technikami, np. bloczki z gazobetonu (potocznie zwane pustakami) można swobodnie wyciąć piłą ogrodniczą. Gdy otwór pod akwarium jest bardzo długi powinno się wstawić nadproże aby nie doszło do zawalenia ściany, gdy nie chcemy wstawiać nadproża najlepiej rozebrać ściankę do samego sufitu. wykucie otworu Kolejnym krokiem jest budowa szalunku aby za pomocą masy samopoziomującej wylać cienką posadzkę, na której będzie stało akwarium. Po tych czynnościach możemy dokładnie wymierzyć wymiary zbiornika i zamówić akwarium u lokalnego szklarza. z wylewką Następnie z specjalnych profili budujemy szkielet do którego zostaną przykręcone płyty kartonowo-gipsowe. Przy budowie ścianki należy pamiętać o wykonaniu drzwiczek oraz instalacji elektrycznej zasilającej urządzenia akwarium w ścianie. konstrukcja z profili W ten sposób w warunkach domowych jesteś w stanie wykonać to sam. Wykonaną ścianę można . U lokalnego szklarza zamawiamy akwarium w interesujących nas wymiarach (przeczytaj koniecznie mój artykuł o własnym oświetleniu) grubość akwarium ma być równa grubości naszej ściany, pamiętaj o odpowiedniej grubości szkła i o wklejeniu tzw. wzmocnień. Dobrze by było gdyby akwarium w ścianie stało w idealnym poziomie, dlatego szczyt ścianki nośnej proponuje wypoziomować przy pomocy masy samopoziomującej, na moim filmie widać jak to zrobiłem. Akwarium stawiamy na podkładzie z styropianu o grubości około 1cm, który można kupić na sztuki w każdym markecie budowlanym. Konstrukcja lekka to budowa ściany przy pomocy profili i przykręconych do nich płyt kartonowo-gipsowych. Tą cześć należy zbudować w taki sposób aby nie opierała się na akwarium, powinna trzymać się sufitu lub ścian bocznych. Wewnątrz konstrukcji lekkiej umieszczamy filtry i inny osprzęt, z jednej strony ściany wstawiamy drzwiczki do obsługi naszego zbiornika. akwarium w ścianie Akwarium w ścianie w większości przypadków jest umieszczone pomiędzy dwoma pokojami np. Kuchnią a salonem. Akwarium jest swego rodzaju oknem widać co się za nim dzieje. Należy się zastanowić czy np odwiedzający goście mają widzieć jaki bałagan masz w kuchni. Nie jestem zwolennikiem umiejscowienia akwarium w salonie, bardziej odpowiednim miejscem wydaje mi się sypialnia, przedpokój, gabinet. Ja np moje akwarium umieściłem pomiędzy gabinetem a pokojem małego dziecka dzięki czemu podczas pracy zawszę widzę co dzieje się z maluchem a i ono ma uciechę z odrobiny natury, w akwarium zainstalowałem oświetlenie nocne co dodatkowo daje poczucie bezpieczeństwa mojemu dziecku. W doborze miejsca ważna jest estetyka ,ale aby utrzymać osiągnięty efekt w naszym zbiorniku należy o niego dbać. Obsługa akwarium to nie tylko dzienne karmienie rybek ,ale przede wszystkim podmiana wody, potem przycinka roślin no i czyszczenie systemu filtrującego. Wyobraź sobie ,że raz w tygodniu w akwarium 150 l musisz podmienić 50 litrów wody. Tę wodę trzeba gdzieś zlać i świeżą doprowadzić. Jeśli nie chcesz biegać z wiadrami poświęć troszkę czasu i podczas zakładania akwarium w ścianie postaraj się jak najbardziej z automatyzować ten proces. Przy doborze miejsca warto zwrócić uwagę do dostępu instalacji wodociągowej oraz kanalizacyjnej. Pielęgnacja akwarium powinna być prosta i przyjemna i nie powinna zająć więcej niż 15 min w tygodniu. Zapraszam do oglądnięcia mojego filmu na którym dokonałem restartu mojego zbiornika. Na filmie tym widać jak wprowadziłem w życie powyższe wskazówki.
O ile obserwacja życia w akwarium i codzienna opieka (np.: karmienie) sprawiają mnóstwo frajdy, o tyle czyszczenia zbiornika i podmiany wody nie zalicza się do ulubionych zajęć akwarystów. To po prostu praca, która musi być wykonana bez zbędnych ceregieli. Odpowiednimi zabiegami można jednak ograniczyć sprzątanie akwarium. Przydatny sprzęt i akcesoria do czyszczenia akwarium: dwa wiaderka lub miski – jedno na świeżą wodę, drugie zaś na wodę z akwarium. Powinny być wykonane z materiału, który nie wyjdzie w żadną reakcję chemiczną z czystą wodą; miska lub inny pojemnik, w którym umieścimy wyjęte z akwarium elementy dekoracyjne oraz urządzenia. Podobnie jak w powyższym punkcie, nie mogą w żaden sposób reagować z zawartością; szczotka do czyszczenia elementów dekoracyjnych (kamienie, korzenie itp.) oraz gąbka do ich delikatnego mycia; odmulacz do zebrania mułu zalegającego na dnie zbiornika; czyściki do szyb; czyste ręczniki i szmatki do wytarcia rozlanej wody. Czyszczenie akwarium – jak często to robić? O tym, jak często powinno się czyścić i myć akwarium decyduje wiele czynników. Pierwszy to pojemność zbiornika – im większe akwarium, tym wymaga mniej pracy. W akwariach bogato obsadzonych zielenią zachodzi potrzeba usuwania martwych fragmentów (liści, korzeni), natomiast dużo rzadziej trzeba podmieniać wodę. Oba powyższe aspekty mają proste uzasadnienie: w dużych akwariach mocno obsadzonych roślinami łatwiej jest utrzymać stan zbliżony do równowagi biologicznej. Rośliny działają jak filtry wody, wchłaniając wiele szkodliwych związków, w tym produktów przemiany materii ryb. Na jakość wody w dużej mierze wpływa wydajność filtra z pompą. Utarło się jednak, że akwarium powinno się czyścić przynajmniej raz na dwa tygodnie. Dotyczy to zamulenia dna, oczyszczania filtra i usuwania glonów z szyb oraz elementów wyposażenia. Czasem konieczne jest także mycie akwarium z zewnątrz. Wodę podmienia się etapami (co 1-3 tygodni – w zależności od wielkości akwarium, wyposażenia i wymagań hodowanych ryb). Jednorazowo nie powinno się wymieniać więcej niż 1/3 pojemności zbiornika. Działanie przeciwne niż powyższe może zaszkodzić rybom lub nawet doprowadzić do ich śmierci (bardzo ważny jest rozwój mikroflory bakteryjnej). Wodę należy wcześniej pozostawić na około dobę. Nabierze temperatury pokojowej. Wodę, która będzie dolewana do akwarium jako świeża, uprzednio powinna być uzdatniona przy użyciu specjalnych preparatów przeznaczonych do tego celu. Ich zadaniem jest natychmiastowa neutralizacja chloru, chloraminy, metali ciężkich, ale również ochrona skrzeli i błon śluzowych ryb. Czyszczenie akwarium krok po kroku Zarówno w małych, średnich jak i większych zbiornikach zazwyczaj akwarium czyści się uważając tylko, aby nie zranić ciekawskich ryb, choć te na ogół szukają schronienia, aniżeli kontaktu z opiekunem. Warto zacząć od czyszczenia szyb z glonów. Zabieg najlepiej jest wykonywać w dzień przy świetle słonecznym, lub przy włączonym oświetleniu, o ile pokrywa/lampa pozwalają na swobodną operację czyścikiem. Następnie warto przystąpić do usuwania kamienia i innych pozostałości przy lustrze wodnym. Następnie przystępuje się do czyszczenia filtra. Te proste, gąbczaste oczyszcza się bardzo szybko, w większych, np.: zewnętrznych, należy zająć się kilkoma warstwami filtracyjnymi. Oczyszczony sprzęt po napełnieniu wody często wymaga rozruchu, aby pompka dobrze zassała wodę. Do oczyszczania dna i wymiany wody najlepiej używać gumowego węża (wodę należy zassać) z odmulaczem. W czasie pracy trzeba uważać, aby nie zassać ryb pływających przy dnie, ślimaków, czy nawet zapychających kamyków. Po wykonanej pracy do zbiornika wlewa się uprzednio uzdatnioną wodę. Przez najbliższą dobę po oczyszczeniu akwarium najlepiej zrezygnować z karmienia ryb. Jak ograniczyć sprzątanie akwarium? Filtry muszą pracować całą dobę. Sprzęt tego typu najlepiej przymocować możliwie jak najniżej akwarium, aby dobrze zasysał odpady organiczne z dna. Akwarium ustawiać z dala od okna. Zamiast światła słonecznego zbiornik powinno się doświetlać (8-10 godzin) światłem sztucznym. Karmić ryby rozsądnie, pokarm powinien zniknąć po 1-2 minutach od umieszczenia w zbiorniku. Postawić na efektywną uprawę roślin. Czasem trzeba poeksperymentować w tym temacie, aby znaleźć grupę 3-4 gatunków, które będą dobrze sprawdzały się w naszym zbiorniku. Hodować w akwarium ryby i ślimaki żywiące się glonami - to oczywiście tylko dodatkowe wsparcie. Na pytanie: jak sprzątać akwarium? - odpowiedź powinna być tylko jedna: z głową. Trzeba opierać się na ogólnych zasadach, ale oprócz tego uwzględnić różne czynniki, te wskazane w artykule i inne, a po pewnym czasie korzystać z własnego doświadczenia. Czasem bowiem okazuje się, że zbytnią nadgorliwością w tej sprawie bardziej zaszkodzi się rybom niż pomoże.
Spokojnie – to tylko cyjano Wstęp do wstępu W ciągu ostatniego tygodnia dostałem kilkanaście zapytań o to, jak poradziłem sobie z zakwitem cyjano w moim nowym akwarium. Poniżej napiszę jakie kroki poczyniłem i jakie były ich efekty. Chciałem jednak zauważyć, że nie jest to żadna nowa metoda ani coś rewolucyjnego. Wszystko, co zrobiłem, aby skutecznie pozbyć się cyjano, jest już opisane i jest podstawową wiedzą akwarystyczną. Ja tylko przeanalizowałem kilka popularnych rad dopasowując je do mojego zbiornika w kolejności, która zapewne była losowa, ale która bez wątpienia wpłynęła na efekty. Zaznaczam jednak, że nie wiem (a właściwie to nawet wątpię) czy ta metoda zadziała w każdym akwarium. Wstęp Zgodnie z obietnicą robię uaktualnienie swojego dziennika z nastawieniem na opis mojej, jak dotąd zwycięskiej walki z cyjano. Minęło dokładnie dwa miesiące od czasu zalania akwarium i śmiało mogę powiedzieć, że zgodnie ze starą szkołą akwarystyczną dałem zbiornikowi dojrzeć. Więcej szczegółów z zakładania tego zbiornika znajdziecie w tym wątku. Dla leniwych, w skrócie napiszę co i jak. Stare akwarium – prawie 1000L w obiegu musiałem kompletnie zlikwidować i minęło jakieś 18 miesięcy zanim postawiłem nowe. Nowe w tym wypadku oznacza gotowy system Red Sea Reefer 425XL. Producent chyba liczył pojemność systemu po zewnętrznych wymiarach, bo do akwarium nijak nie wejdzie 425litrów, ale to już szczegół. Przynajmniej zewnętrzne wymiary są zgodne ze specyfikacją i akwarium idealnie pasuje mi tam gdzie miało być. Tym razem akwarium będzie (już jest J) domem głównie dla miękkasów i LPSów oraz sporej ilości makroglonów na DSB – wszystko w jednym zbiorniku. Na luzie, bez nastawienia na kolory i aptekarskiego dozowanie kropelek. Ma być naturalnie, bez spinek i ma się bujać J. Akwarium prowadzę na produktach Marine Power firmy Tropical Sól Marine Power Reef Base, którą używam zaprojektowana była właśnie dla młodych systemów, żeby ułatwić i złagodzić proces dojrzewania. Akwarium wystartowałem na suchym piasku i żywej skale, która od kilku lat leżała… w ogrodzie na skalniaku. Poprzedni właściciel skały zapewniał mnie, że żadnych nawozów ani pestycydów nie stosował. Skała rzeczywiście była żywa, bo miała pełno stonóg i wszelkiego innego robactwa, ale zanim trafiła do akwarium przeszła intensywny proces mycia i dojrzewania w kontenerze. Dopiero, gdy nie oddawała żadnych azotanów i fosforanów włożyłem ja do akwarium. Przez pierwsze dwa tygodnie w akwarium nic się nie działo. W każdym razie nic, co mogłem zobaczyć wpatrując się w moje nowe szkło. Azotany po 2 tygodniach były około 5mg/L. Fosforany sięgnęły Przez ten czas świeciłem na maxa nie więcej niż dwie godziny dziennie. Żeby wspomóc dojrzewanie, w zaprzyjaźnionym sklepie poprosiłem o pół litra mułu z najbardziej zapyziałego sumpa. I rzeczywiście, po paru dniach białe do tej pory skała i pasek wyraźnie pociemniały, aby po kolejnych kilku pokryć się zielonym i gdzieniegdzie brązowym „pyłem”. No to mamy okrzemki – pomyślałem i jednocześnie wydłużyłem świecenie z jednej do 3 godzin na dobę – ciągle na maxa. Plaga nie plaga, ale głodzić jej nie będę J Po tygodniu okrzemki wyraźnie zrezygnowały. Piasek i skała jeszcze bardziej pozieleniały, choć nie były niczym porośnięte. W tych zielonych miejscach na piasku, jego wierzchnie ziarenka były wyraźnie sklejone, ale łatwo się kruszyły, gdy mieszałem piasek długą łopatką. W tym czasie do akwarium trafiły pierwsze makroglony. Były to maciupkie szczepki popularnych odmian morskich. Niestety nie wszystkie mi się przyjęły, ale winię za to zimną noc, bo glony przyjechały do mnie kurierem. Z punktu widzenia samego dojrzewania nic się nie zmieniło. Po trzech tygodniach zero plag i tylko zielony nalot na skale. Szyby czyściłem co drugi dzień, ale chyba bardziej z nudów niż z konieczności. W kolejny weekend pojechałem nad Morze Północne i przywiozłem krzak jakiejś odmiany morszczynu. W sumie nie miałem żadnego doświadczenia akwarystycznego z tym glonem. Pomyślałem jednak, że najwyżej wyrzucę, ale przynajmniej zaszczepię jakieś bakterie. Cyjanobakterie, jeśli są w sporych ilościach mogą zatruć zwierzęta w akwarium W sumie się udało w 100%, bo zaszczepiłem cyjanobakterie. Dosłownie już w ciągu kolejnych dwóch-trzech dni zielonkawa do tej pory skała i piasek, zaczęły dostawać ciemne placki, które po krótkim czasie zamieniały się w bordowy kożuch znany wszystkim morszczakom. Nie mam pewności czy to cyjano przyszło razem z morszczynem. Możliwe, że to zbieg okoliczności – w końcu moje akwarium dojrzewało i wcześniej czy później etap cyjano by nastąpił. Myślę sobie „nie pierwsze cyjano w moim życiu i pewnie nie ostatnie. Samo przyszło to i samo pójdzie. Cyjanobakterie ogólnie, albo się nie przejęły, albo chciały udowodnić, że jednak sobie nie pójdą. Mnożyły się jak głupie. Pod koniec pierwszego miesiąca mamy remis. Ja się nie przejmuję a cyjano rośnie na potęgę. Skała, piasek i większość makroglonów pokryte jest bordowym kożuchem cyjanobakterii. Na początku żona dyplomatycznie omijała temat akwarium, a ja z miną twardziela jakby nigdy nic mówiłem: „spokojnie – to tylko cyjano – przynajmniej pasuje kolorem do tapicerki mebli. Jednak, gdy na cyjano pojawiły się brązowe gluty dinoflagellata, postanowiłem, przy okazji podmiany odciągnąć co większy kożuchy, bo biedne glony pod spodem nie dostawały światła. Pozbyłem się większości glutów ze skały. Na piasku trochę zostało, bo nie chciałem odciągać zbyt dużo samego piasku, ale ostatecznie akwarium trochę przejaśniało. Podczas podmiany, odciągnąłem troche glutów cyjano. Najtrudniej było usynąć je z piasku. Następnego dnia po pracy, zbiornik wyglądał tak jakbym poprzedniego dnia w ogóle nie robił podmiany. Przykręciłem sporo światła na lampie zostawiając praktycznie sam niebieski kanał. Ten manewr w dużym stopniu ograniczył tempo przyrostu. Co do parametrów wody, to azotany w zasadzie spadły do niewykrywalnych testem Saliferta, natomiast fosforany spadły do mg/L, ponieważ w międzyczasie dodałem do filtra przepływowego PhosGuardu. Przez kolejne dwa tygodnie nie czyniłem żadnych konkretnych zmian. Dolewałem regularnie bakterii, podbijałem azotany do i świeciłem na niebiesko na „pół gwizdka”. Wysyp cyjano to normalny etap dojrzewania akwarium morskiego. Jest efektem dysproporcji pomiędzy azotanami, fosforanami i organiką w akwarium. Wiem, że istnieją skuteczne preparaty do pozbycia się cyjano. Niestety używanie ich podczas dojrzewania akwarium jest błędem, bo uniemożliwia wytworzenie się równowagi biologiczno chemicznej. Dojrzewanie akwarium można porównać do nabierania odporności u małego dziecka. Im bardziej jest „chronione” przez rodziców antybiotykami tym de facto staje się mniej odporne na choroby. Tu polecam zapoznanie się z tekstem pt – „Cyjano – plaga prawie doskonała”, w którym przedstawiam więcej informacji na temat tej plagi. Znajomość paru cech cyjanobakterii pomoże zrozumieć mechanizm walki z nimi, który u mnie zadziałał. Cyjano – cisza przed burzą Pewnego dnia, około szóstego tygodnia postanowiłem podjąć aktywna walkę z cyjano. Poniżej w punktach opiszę – względnie chronologicznie – czynności, które według mnie miały wpływ na pozbycie się cyjano (szósty tydzień od zalania) i stanowią niejako tło całej historii. 1 – pozwoliłem na to, żeby przez kilka tygodni (około 3) cyjano panoszyło się po akwarium. 2- kilka razy (może ze trzy) je odciągałem – głównie ze skały i makroglonów. 3- Przez niecałe dwa tygodnie (może 10 dni) świeciłem niebieskim kanałem LED na jakieś 40-50%. 4 – od dobrego miesiąca podawałem bakterie Microbelift Special Blend (te cuchnące) 5 – azotany musiałem podbijać do poziomu – 1mg/L ze względu na to, że glony mi bielały. Bez dozowania w ciągu kilku godziny były zerowe. 6 – poziom fosforanów oscylował w okolicy 7 – w sumpie miałem od kilku tygodni sporą ilość węgla aktywnego 8 – w akwarium nie ma żadnych ryb. 9 – w akwarium jest sporo makroglonów i kilka korali miękkich. 10 – cyrkulację ustawiłem na maxa Cyjano – strategia walki Moja walka z cyjano oparła się o trzy założenia. – bez fosforanów cyjano padnie – zwiększenie konkurencji biologicznej ograniczy ekspansje cyjano – cyjanobakterie odżywiają się samożywnie (fotosynteza) i odcięcie ich od światła, hamuje ich rozwój (i wręcz je zabija). Bakterie SpecialBlend nie potrzebują swiatła w związku z tym w ciemnościach będą miały przewagę nad cyjano – (i tu nie miałem racji, bo okazało się, że jednak kilka szczepów bakterii SpecialBlend korzysta z fotosyntezy – stąd fioletowy osad na butelce) Po pierwsze na suchym piasku i martwej skale, jest bardzo mało materii organicznej, która „duszona” przez cyjano odżywia je fosforanami. A że fosfor jest pierwiastkiem niezbędnym do życia, postanowiłem wyzerować fosforany. W tym celu do jednego filtra wsypałem na oko z 300gr Phosguardu, a do drugiego podobna ilość RowaPhos. 600gr na jakieś 400L wody to bardzo dużo. W zasadzie w ciągu godziny fosforany spadły do zera. Myślę, że niemalże natychmiastowy deficyt fosforanów osłabił cyjanobakterie. Po drugie na suchym piasku brak jest organizmów, które konkurują z cyjano o pokarm. Dzięki temu cyjanobakterie panoszą się bez problemów. Co z tego, że od kilku tygodni dolewam bakterie do akwarium, jeśli kożuch cyjano uniemożliwia bakteriom osiedlenie się na piasku. Postanowiłem wzruszyć dno tak, aby cyjano zostało zasypane piaskiem a następnie wstrzyknąć bakterie w piasek. Tym sposobem cyjano w dużym stopniu zostałoby odcięte od światła jednocześnie będąc narażone na bakterie, które nie korzystają z fotosyntezy. Kilka centymetrów pod powierzchnią piasku cyjano miałoby niekorzystne warunki, więc bakterie SpecialBlend zyskałyby przewagę. Wstrzyknąłem około litra płynu (250ml bakterii plus 750ml wody) w piasek w akwarium. Tego wieczoru czytając o bakteriach SpecialBlend szybko zorientowałem się, że popełniłem błąd w założeniach. Jednak purpurowy kolor w butelce z bakteriami powinien mi zasugerować, że przynajmniej część szczepów bakterii z preparatu Microbe Lift jest samożywna. Gdy się zorientowałem, następnego dnia kupiłem MicroBacter firmy Brightwell i powtórzyłem proces. W zasadzie efekt był piorunujący – jakbym użył „Chemi Clean” – następnego dnia resztki farfocli cyjanobakterii przyczepione gdzieniegdzie do substratu były koloru kawy z mlekiem. A następnego dnia nie było po nich śladu. Co ciekawe, cyjano poblakło i w duzym stopniu znikło również ze skał. Nie bardzo sie spodziwalem takiego efektu i przyznaję, że nie mam zdjęć “przed i po” tych samych miejsc. 24 godziny po zapodaniu bakterii. W prostokątach zaznaczyłem obszary pokazujące odwrót cyjano. Zaraz potem dopaliłem światło na maxa, aby makroglony wyciągnęły z wody ewentualne pozostałości po cyjano w postaci azotanów. Jednocześnie ustawiłem odpieniacz na mokro, aby pozbyć się organiki z wody. To było dwa tygodnie temu. Od tego czasu lampa chodzi na pełnym spektrum, a po cyjano nie ma śladu. Podsumowanie Najprościej byłoby powiedzieć, że nie ważne, co zadziałało ważne, że cyjano zginęło. Na pewno jednak cały ten proces był skuteczny ze względu na niemalże natychmiastowy efekt i dlatego nie sądzę, że to zbieg okoliczności. Myślę, że dwa główne czynniki, które zlikwidowały cyjano to gwałtowne zbicie fosforanów oraz dodanie dużej ilości bakterii i pomimo pomyłki w założeniach, to myślę, że nie bez znaczenia było właśnie użycie cuchnących bakterii od Microbe Lift. Może właśnie ten siarkowodór przyczynił się do zabicia cyjano? Kto wie? I przyznam, że mimo, że wygląda to tak jakbym to zaplanował, to nie spodziewałem się takiego efektu. Wszystko to było trochę robione na zasadzie: „a co by było gdyby…?” Na jedno pytanie nie umiem odpowiedzieć. Mianowicie, nie wiem czemu cyjanobakterie zniknęły również ze skał i ścian akwarium. Czy to ta ilość pożytecznych bakterii? Czy może ten siarkowodór z produktu Microbe Lift? Nie mam pojęcia i w sumie nie bardzo chcę mieć okazje na ponowne przeprowadzenie mojego eksperymentu. Liczę na to, że cyjano zniknęło na dobre. Tak jak napisałem na początku, nie jest to żadna rewolucja, choć przyznaję, że efekt mnie zaskoczył. Myślałem, że będzie dużo trudniej. Metoda zapewne nie zadziała za każdym razem, bo i geneza zakwitu cyjano będzie inna w każdym akwarium. To jednak tylko potwierdza, jak ważna jest stabilność biologiczna w akwarium. Mam nadzieje, że przyda się Wam opis mojej zwycięskiej, choć trochę przypadkowej walki z cyjano. Korzystajcie, modyfikujcie i dzielcie się spostrzeżeniami. Pozdrawiam, Bartek Stańczyk
Akwarium w domu to przyjemna rozrywka - oglądanie żywego podwodnego świata odstresowuje i pozwala zapomnieć o codziennych problemach. Dodatkowo jest to niesztampowy element, nadający wnętrzom uroku i jednocześnie pełniący funkcję lampki nocnej. Aby akwarium w domu dobrze wyglądało a ryby w akwarium nie sprawiały problemów, trzeba zadbać o właściwe urządzenie i pielęgnację. Jak to robić? KROK I - wybór pojemnika Wybierając akwarium powinno się przede wszystkim zwracać uwagę na ilość dostępnego miejsca w pomieszczeniu. Oświetlony zbiornik z rybami i roślinami jest traktowany jako ozdoba wnętrz. Może być głównym akcentem pomieszczenia, ale z jego rozmiarami nie można przesadzać. W dużych salonach z powodzeniem znajdziemy przestrzeń dla aranżacji 120-240 litrowego akwarium. W niewielkich pomieszczeniach – sypialni lub pokoju dziecięcym – odpowiedniejszy będzie mniejszy zbiornik (30-60l). Warto przy tym pamiętać, aby umieścić go w możliwie bezpiecznym miejscu. Na rynku dostępne są komplety – z dopasowaną półką. To dobre rozwiązanie w szczególności w przypadku pojemniejszych, ciężkich akwariów, których standardowe półki po prostu nie utrzymają. Najczęściej czytane Jak zbudować taras drewniany?... Montaż parapetu wewnętrznego krok po... Jak zbudować drewutnię? Zadaszenie na... Kartki Walentynkowe Cztery pomysły na wykorzystanie niepotrzebnych czasopism, resztek kordonka, czy filcu. Łatwo,...
jak skleić akwarium krok po kroku